Pobudzające i odżywcze działanie yerba mate

Dla studenta w trakcie sesji, dla miłośnika Ameryki Południowej, dla wszystkich znudzonych tradycyjnymi doznaniami smakowymi. Oto zdrowa alternatywa dla kawy, herbaty i napojów energetycznych. Poznaj ABC yerba mate!

Właściwości odżywcze yerba mate

Pełnowartościowy skład tego napoju odkryli Indianie Guarani, zamieszkujący obszary dzisiejszej Argentyny, Brazylii, Urugwaju i Paragwaju. Jednak to dzięki jezuitom, przybyłym do Ameryki Południowej w XVI wieku, którzy wypromowali yerba mate na świat, dziś możemy docenić egzotyczny napar także i w Polsce.

Na yerba mate składają się wysuszone, zmielone liście i łodyżki ostrokrzewu paragwajskiego, które zalewa się gorącą wodą (nie wrzątkiem!). Przygotowany napój jest odżywczą bombą dla ludzkiego organizmu. Mianowicie tankujemy siebie dawką magnezu, potasu, sodu, wapnia, fosforu, cynku, chromu, manganu… uff, ale jest tego więcej! Yerba mate zawiera bowiem również witaminy A, C, B1, B6, E, H. W naparze jest obecna także pobudzająca kofeina, aczkolwiek – w przeciwieństwie do kawy i herbaty – nie wypłukuje ona z organizmu cennych minerałów.

Wpływ yerby na zdrowie

O prozdrowotnym działaniu indiańskiego naparu można rozmawiać godzinami. Jego regularne spożywanie docenią diabetycy – zawarty w yerbie kwas chlorogenowy hamuje proces glikacji białek, który to między innymi odpowiada za rozwój cukrzycy. Napar jest idealną opcją dla osób chcących zrzucić kilka kilogramów wagi, gdyż przy konsekwentnym piciu działa odchudzająco.

Yerbą pójcie wszystkich, którzy patrzą na świat przez czarno-białe okulary, gdyż jest ona naturalnym lekiem na depresję. Napój szczególnie wtedy służy naszemu zdrowiu, kiedy będąc zmęczonymi, sennymi, sięgamy po kawę, herbatę bądź energetyki. W przeciwieństwie do wyżej wymienionych, kofeina z ostrokrzewu paragwajskiego nie ma tak destrukcyjnego wpływu na nasz organizm. Ponadto stan ożywienia wywołany przez napar trwa długi, długi czas.

Jak wybrać dobrą yerba mate?

Rodzajów yerba mate jest tyle, co rodzajów kaw czy herbat. Twój wybór zależy od tego, czy masz już za sobą przeżycia z tym napojem czy nie. Dla osoby niedoświadczonej smak yerby wyda się gorzki, co niepotrzebnie może zrazić do kolejnych podejść. Dlatego na początku przygody z yerbą zaleca się wybór jej rodzajów o bardziej łagodnym wyrazie.

Klasyfikacja yerby jest z reguły taka, że na dole rankingu intensywności są odmiany pochodzące z Brazylii, następnie jest Argentyna, zaś yerby dla fanów mocnych wrażeń są sprowadzane z Paragwaju.

Chcąc się przekonać czy spożywanie naparu jest dla ciebie, wybierz yerbę Pionero. Jej smak jest subtelny, a gorzkawy posmak jest ledwie wyczuwalny. Odmiana jest ceniona, że dzięki sposobowi osuszania gorącym powietrzem, brakuje jej smaku dymu – obecnego w większości yerb.

Osoby zachęcone poprzednim wyborem, mogą przejść o krok dalej i spróbować yerby CBSe Guarana. Jak sama nazwa wskazuje, napar jest z dodatkiem owocu guarany, a jak wiadomo, ma on działanie pobudzające. Zatem ostrożnie, to jest wybuchowe! Yerba ta może się okazać doskonałą pozycją choćby dla studentów, którzy zarywają nockę, aby uczyć się do egzaminu.

Dla tych, którzy w yerbie szukają „czegoś więcej” sprawdzi się jej odmiana o nazwie Pajarito. Jest ona uprawiana w Paragwaju, posiada mocny, tytoniowy posmak, wysokie zagęszczenie pyłu, a wszystko to sprawia, że jest prawdziwą petardą na senne popołudnie. Polecana dla koneserów yerby o języku ze stali.

 

Jakub Tyszkowski